20
N, Cze
Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1

TEMAT:

Bocznica na lotnisko 2010/02/07 11:16 #1

Kto pamięta niecodzienne zdarzenie na ,,pierwszym moście"?
Rok 1979 lub 1980,załoga lokomotywki wyszła z wypadku z drobnymi obrażeniami


Kto nie pamięta historii skazany jest na ponowne jej przeżycie
Załączniki:

Re: Bocznica na lotnisko 2010/02/07 17:56 #2

  • Anonymous
  • Anonymous Avatar

albert napisał: Kto pamięta niecodzienne zdarzenie na ,,pierwszym moście"?
Rok 1979 lub 1980,załoga lokomotywki wyszła z wypadku z drobnymi obrażeniami


tak się kończy wozenie kartofli państwową lokomotywą

Re: Bocznica na lotnisko 2010/02/07 20:15 #3

Gość napisał:

albert napisał: Kto pamięta niecodzienne zdarzenie na ,,pierwszym moście"?
Rok 1979 lub 1980,załoga lokomotywki wyszła z wypadku z drobnymi obrażeniami

tak się kończy wozenie kartofli państwową lokomotywą

Wykorzystywanie pojazdu służbowego do celów prywatnych nie zawsze kończyło się u(wy)padkiem :) Takie były czasy.,,Każdy orze jak może"A zresztą z tymi ziemniakami to była wersja oficjalna ;)
Kto nie pamięta historii skazany jest na ponowne jej przeżycie

Re: Bocznica na lotnisko 2010/02/08 07:57 #4

  • Anonymous
  • Anonymous Avatar

albert napisał: Kto pamięta niecodzienne zdarzenie na ,,pierwszym moście"?
Rok 1979 lub 1980,załoga lokomotywki wyszła z wypadku z drobnymi obrażeniami
[attachment=0:1olkl2jj]<!-- ia0 K Da-406.JPG<!-- ia0 [/attachment:1olkl2jj]

To zdarzenie opowiadał mi jeden z mieszkańców Ornety /obecnie ma 77lat/. Wiem,że tę lokomotywę nazywano "lopek".Uzyskam wiecej szczegółów i napiszę bo ta osoba nie dysponuje internetem.

Re: Bocznica na lotnisko 2010/02/08 18:33 #5

  • Anonymous
  • Anonymous Avatar
To zdarzenie uwidocznione na fotografii jest prawdziwe. Pytanie : z której strony wiaduktu nadjeżdżała lokomotywka. Tory czy też drabina metalowa po której poruszanie się drezyną ( mięśniowy napęd) jest konkurencyjny wobec lotu szybowca, czy też paralotni były przyczynkiem do dalszych decyzji względem rozwoju startu maszyn fruwających- latających. Konstrukcja startowa rakiet pierwotnie była pozioma .....stąd zamysł tak długiego pasa startowego. Obecnie posiadacz balonu także powinien mieć lądowisko. Nie każde pole uprawne nadaje się pod ziemniaki czy też kartofle. Wniosek jest jeden : mątwik ziemniaczany ogranicza jakość paliwa.etc.

Re: Bocznica na lotnisko 2010/02/08 21:08 #6

Szczegóły znam z pierwszej ręki."Lopek" należał do FŚ w Ornecie.
Maszynista wybrał się na ,,przejażdzkę" w kierunku lotniska.Do wyjazdu na bocznicę potrzebne było odpowiednie ułożenie rozjazdów na stacji.Sprawa została załatwiona z nastawniczym.Niestety nastawniczy zapomniał o remoncie torów na wiadukcie.Lokomotywka wjechała na wiadukt ze zdemontowaną jedną szyną,przejechała po mostownicach przez wiadukt, uderzyła w przyczółek po drugiej stronie i zsunęła się na jezdnię.
PS.Lokomotywa po po remoncie wróciła do Ornety.Tak ten sam ,"Lopek"wyglądał trzy lata temu

Kto nie pamięta historii skazany jest na ponowne jej przeżycie
Załączniki:

Re: Bocznica na lotnisko 2010/02/09 09:21 #7

  • Anonymous
  • Anonymous Avatar
Fotografia ta zawiera także bardzo istotny widok na konstrukcję drogi, która pierwotnie biegła czy też leżała w formie drabiny w kierunku Wenecji....za Morągiem ! Dojazd zaprzęgiem konnym prowadził od pałacu (karkajny ) na południe do stacji kolejowej ( obecnie zarośnięte drzewami betonowe gruzy ). Wybudowany most betonowy drogowy , obok istniejącego kolejowego wyeliminował kolejne przystanki,stacje,rozjazdy,węzły,bocznice kolejowe......poprawnie powinno brzmieć szynowe albo tramwajowe ( trap). Dlaczego wiadukt ten położono nad wykopem w którym leży asfaltowy dywanik ? Jako porównanie do podejścia podjęcia decyzji może służyć przykład starego torowiska w kierunku Olsztyna i Ostródy. Symbolem jest czynność określana słowem : sypać!
  • Strona:
  • 1