20
N, Cze
Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT:

Fabryka Cygar Grunenberg 2020/02/22 17:47 #61

Na planie widać dwa budynki przy kanale młyńskim

Załączniki:

Fabryka Cygar Grunenberg 2020/02/23 00:28 #62

  • Kasiaaa
  • Kasiaaa Avatar

ewa napisał: Na planie widać dwa budynki przy kanale młyńskim


Pierwszy młyn do tabaki znajdował się przy śluzie jeziornej. Okazał się za mały więc firma zbudowała większy na Drwęcy dokładnie w miejscu wskazanym na mapie. Sama "fabryka" znajdowała się pomiędzy Kaiserstraße a Jungfrauenstraße

"Fabrikräume reichten vonder Kaiserstraße bis zur Jungfrauenstraße"

Fabryka Cygar Grunenberg 2020/02/23 09:53 #63

Kasiaaa napisał:

ewa napisał: Sama "fabryka" znajdowała się pomiędzy Kaiserstraße a Jungfrauenstraße


Wraz z rozpoczęciem wojny zakłady tytoniowe Grunberga pozyskały intratne kontrakty na dostawy tabaki dla Wehrmachtu. Zmusiło do właściciela fabryki do rozbudowy fabryki przy ulicy Jungfrauenstraße.

Fabryka Cygar Grunenberg 2020/02/23 12:32 #64

W książce Wormditt jest wzmianka że ostatni załadowany transport w ilości 5 ton tytoniu o wartości 72 000 marek został przejęty przez żołnierzy niemieckich na orneckim dworcu 23 stycznia 1945. Transport ten był przeznaczony dla Morąga.

Fabryka Cygar Grunenberg 2020/02/23 20:32 #65

  • Grażynka
  • Grażynka Avatar
Zauważyliście że brakuje kilku budynków w miejscu gdzie jest parking przy klasztorze? Warto to sprawdzić.

Fabryka Cygar Grunenberg 2020/02/28 14:02 #66

Czyli: młyn w którym mielono tytoń, to powojenny Młyn Muzyki.

Fabryka Cygar Grunenberg 2020/02/28 21:23 #67

Aszok napisał: Czyli: młyn w którym mielono tytoń, to powojenny Młyn Muzyki.


Możesz jaśniej?

Fabryka Cygar Grunenberg 2020/02/29 19:52 #68

Mogę. Przed wojną częścią Fabryki Grunenberga był młyn, w którym mielono tytoń. Po zawierusze wojennej właścicielem młyna został Pan Muzyka (imienia niestety nie znam, ale pamiętam jego syna, z którym byłem w ZHP. Wydaje mi się, że sprowadzili się do Ornety w latach sześćdziesiątych). Właściciel młyna zrezygnował z mielenia tytoniu na rzecz zboża. Pamiętam tamę spiętrzającą wodę, na której kiedyś poławialiśmy raki.
Za tę wiadomość podziękował(a): zosia

Fabryka Cygar Grunenberg 2020/02/29 19:59 #69

Muszę jeszcze dodać, że właściciel młyna nie należał do grona ludzi sympatycznych. Przeganiał intruzów (nas) używając w tym celu słownictwa, którego nie powstydziłby się żaden Apasz.

Fabryka Cygar Grunenberg 2020/02/29 20:02 #70

  • Anonim
  • Anonim Avatar

Grażynka napisał: Zauważyliście że brakuje kilku budynków w miejscu gdzie jest parking przy klasztorze? Warto to sprawdzić.


Budynki fabryki Grunberga w Ornecie istnieją do dzisiaj i mają się dobrze. Jeszcze niedawno była tam hurtownia Społem.

Fabryka Cygar Grunenberg 2020/02/29 21:23 #71

Aszok napisał: Mogę. Przed wojną częścią Fabryki Grunenberga był młyn, w którym mielono tytoń. Po zawierusze wojennej właścicielem młyna został Pan Muzyka (imienia niestety nie znam, ale pamiętam jego syna, z którym byłem w ZHP. Wydaje mi się, że sprowadzili się do Ornety w latach sześćdziesiątych). Właściciel młyna zrezygnował z mielenia tytoniu na rzecz zboża. Pamiętam tamę spiętrzającą wodę, na której kiedyś poławialiśmy raki.


Dzięki za wyczerpującą odpowiedź. Fascynujące są takie miejscowe historie.

Fabryka Cygar Grunenberg 2020/03/01 18:57 #72

  • krzysztof
  • krzysztof Avatar
Witam wszystkich orneckich forumowiczów. Jako zapalony nałogowy palacz mam pytanie związane z fabryką tytoniu w Ornecie. Skąd brano tytoń? Były w okolicy uprawy tytoniu? Drugie pytanie dotyczy okresu po 45, czy fabryka działała po wojnie? Dziękuje ślicznie.

Fabryka Cygar Grunenberg 2020/03/01 20:47 #73

Moim zdaniem bez sensu była by budowa fabryki tytoniu bez zapewnionej bazy surowcowej w okolicy.

Fabryka Cygar Grunenberg 2020/03/01 21:05 #74

krzysztof napisał: Drugie pytanie dotyczy okresu po 45, czy fabryka działała po wojnie? Dziękuje ślicznie.


Fabryka fizycznie przetrwała w bardzo dobrym stanie. W miejskiej dokumentacji widnieją zapisy że nadaje się do uruchomienia lecz brak jest maszyn. Można więc założyć że wyposażenie techniczne została wywiezione na wschód przez Rosjan.
Prawda? Nie ma takiej.

Fabryka Cygar Grunenberg 2020/05/25 22:02 #75

  • adamnel
  • adamnel Avatar
A jednak dociekliwość popłaca. Było całkowicie odwrotnie, Centrala Firmy C.Grunenberg jak również Fabryka znajdowała się w Wormditt, co wynika jednoznacznie z analizy dwóch faktur(w załączeniu). Ta z 1917r, w nagłówku ma
C.Grunenberg WORMDITT Ospr. Tabak-u. Cigarren-Fabriken
Zweiggeschaft: Cigarren-Fabrik C.Grunnenberg, Graudenz Westpr.
Zweiggeschaft - co znaczy oddział firmy.

Natomiast ta z 1923r, już nie ma w nazwie filii w Graudenz, z prozaicznego powodu, Grudziądz już był w innym państwie i chyba już to się nie opłacało.
Przy okazji tych wyjaśnień zamieszczam moje tłumaczenie(z komentarzem) z książki Wormditt.

Wormditt zawdzięcza swój przemysł tytoniowy rodzinie Grunenbergów. W 1788r. Ignaz Grunenberg przeniósł się z Voigtsdorfu (Meklemburgia) do Wormditt i uzyskał prawa obywatelskie, za co trzeba było zapłacić. Ze względu na swój niezwykły zawód został przez współobywateli nazwany “Tobaks- Spinner”(translatory nie rozumieją takiego określenia). Jego syn Carl Ignaz Grunenberg prowadził już przeróbkę tytoniu na skalę przemysłową i w 1806 roku założył Firmę C.Grunenberg. Magazyn firmy
znajdował się za klasztorem św. Katarzyny(to ten dotąd istniejący budynek przy skarpie), a zakład produkcyjny między Kaiserstrasse a Jungfrauentrasse(obecnie Sienkiewicza i Browarna). Sklep firmowy to dawny Bar Mleczny).
Swoją drogą w Wormditt był Browar, a nie było Brauereistrasse, natomiast teraz mamy chociaż namiastkę w postaci ulicy Browarnej.
Oprócz tytoniu do palenia i tabaki produkowano także tytoń do żucia. Gdy właściciel zmarł w 1847 roku, pozostawił swoim potomkom nie tylko fabrykę i ziemię w mieście, ale także znaczną posiadłość, którą później nazwano na jego cześć Carlshof-Karlshof (to obecny Biały Dwór). Jego następca w zarządzie firmy, Carl Andreas Grunenberg, który w latach siedemdziesiątych XIX wieku wybudował na rzece Drewenz pod "Kuckuck", naprzeciwko gospodarstwa rolnika Hohna, duży młyn tytoniowy(Obecnie zabudowania w dole przy moście kolejowym, który powstał dopiero za kilkanaście lat, gdzie jeszcze chyba do końca lat siedemdziesiątych istniał młyn zbożowy “Młyn Muzyki”), gdyż poprzedni, który znajdował się przy Oberteichschleuse. był za mały. To jakaś nowa informacja, pradopodobnie chodzi o wypływający z jeziora strumień, gdyż jest tam spory spad.
W młynie liście tytoniu były fermentowane a później były cięte na tytoń do palenia lub mielone na tabakę. Ten "Schniefkemohl", jak nazywano go w Wormditt, był jedynym młynem tytoniu w całych Niemczech Wschodnich. Wypełnił on dolinę Drewenz pikantnym aromatem. Firma zaopatrywała w tabakę nie tylko Prusy Wschodnie, ale także daleko poza granicami prowincji m.in. Litwę i Estonię.
Po przejęciu firmy C. Grunenberga przez Rudolfa Carla Holzky (1875-1927), produkcja tabaki nadal rozwijała się bardzo dobrze. Firma C. Grunenberg stała się jedną z najbardziej znanych i największych firm w Niemczech. Obszar sprzedaży rozszerzył się teraz także na zachód, aż do Zagłębia Ruhry i Nadrenii. Większe sklepy kupowały od 20 do 30 butelek po 12,5 kg. Producent butelek Hennig, który mieszkał przy Elbigerstrasse, ledwo nadążał z realizacją zamówień. Trochę dziwne, że były takie duże
butle, ale pradopodobnie dopiero w sklepach były konfekcjonowane w mniejsze opakowania.
Po śmierci Rudolfa Holzky'ego w 1927 r. wdowa po nim, Margarete Holzky z domu Kunigk, była właścicielem fabryki tytoniu do 1935 r., kiedy to przekazała ją swojemu synowi Rudolfowi Holzky'emu (1908-1966), który kontynuował produkcję pod poprzednią nazwą, C. Grunenberg.
W latach 30-tych XX wieku, kiedy to zagraniczne odmiany tytoniu były coraz częściej uprawiane przez niemieckich plantatorów, produkcja tytoniu do palenia – cygar, cygaretek, tytoniu fajkowego oraz papierosów - zyskała na znaczeniu,
Wraz z początkiem wojny(dzięki zamówieniom armii) obroty wzrosły do tego stopnia, że trzeba było rozbudować teren fabryki przy Jungfrauenstrasse(Browarna). Pod koniec wojny firma zatrudniała około 50 osób.
Ostatnia dostawa do biura zaopatrzenia w żywność w Mohrungen zawierała 5000 kg tytoniu do palenia Grunenbrg Spezial (drobne cięcie uprzywilejowane podatkowo). Towar został załadowany na stacji towarowej Wormditt 17 stycznia 1945 r., ale podobno wagon nie opuścił stacji i 23 stycznia 1945 r. został splądrowany przez wycofujących się żołnierzy niemieckich. Tak więc ostatnia dostawa dla Wermachtu przez firmę C.Grunenberg była prawdopodobnie darowizną dla żołnierzy walczących w Wormditt. Prawdopodobnie Rudolfowi Holzky'emu, po jego ucieczce do Niemiec, udało się uzyskać zapłatę w wysokości 72000 RM za dostarczone 5000 kg tytoniu do palenia Grunenberg Spezial od władz finansowych Karlsruhe. Wykorzystał te pieniądze na budowę firmy C. Grunenberg w Friedrichstal/Baden. Rudolf Holzky prowadził działalność gospodarczą w Friedrichstal w ramach starego przedsiębiorstwa od listopada 1946 r. do maja 1954 r. Wraz z zamknięciem tego przedsiębiorstwa zakończyło się również przedsiębiorstwo C. Grunenberg. Jedyny syn Rudolfa Holzky'ego i Giseli Hohmman, urodzony w 1936 roku, prawdopodobnie nie interesował się fabryką tytoniową. W latach dziewięćdziesiątych mieszkał w Karlsruhe.
I jeszcze na koniec.
Mój kolega, który przybył z Wilna pod koniec 1945r., a miał wtedy 14 lat, opowiadał, że w pomieszczeniach przy Sienkiewicza zostawione były
m.in urządzenia do produkcji papierosów i cygaretek no i pełno opakowań do tabaki. Te i inne urządzenia pewnie znalazły się pewnie na wschodzie.



Załączniki: